Ruiny Kolegiaty Głogów
Na głogowskim Ostrowie Tumskim stoi świątynia, która przetrwała prawie dziewięć wieków burzliwej historii. Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to najstarsza świątynia kolegiacka na Śląsku, ufundowana w 1120 roku. Choć w marcu 1945 roku została niemal całkowicie zniszczona podczas oblężenia miasta, dziś można podziwiać efekty jej stopniowej odbudowy – a we wnętrzu odkryć relikty romańskich świątyń sprzed ośmiu stuleci.
To miejsce, które łączy w sobie dramatyczne dzieje z niezwykłą cierpliwością odbudowy. I choć prace trwają nadal, kolegiata jest czynna i otwarta dla zwiedzających.
- fascynujące relikty romańskich świątyń
- piękna architektura z dziewięciu wieków
- miejsce z dramatyczną historią
- aktywna odbudowa z pasją
- bliskość do innych atrakcji Głogowa
Najstarsza kolegiata na Śląsku – historia zapisana w murach
Kolegiata głogowska powstała w czasach, gdy na Śląsku dopiero kształtowała się struktura kościelna. Status kolegiaty oznaczał, że przy świątyni działała kapituła kanoników – specjalne kolegium duchownych, co podnosiło rangę kościoła w hierarchii. Kolejne kolegiaty w regionie zaczęły powstawać dopiero w XIII i XIV wieku – w Opolu, Wrocławiu, Raciborzu czy Legnicy.
Badania archeologiczne przeprowadzone we wnętrzu ujawniły fascynujące odkrycie. Pod obecną podłogą zachowały się fragmenty dwóch niewielkich kamiennych świątyń – jednonawowej budowli wzniesionej z polnych kamieni i czerwonego piaskowca, pochodzącej prawdopodobnie z czasów Bolesława Szczodrego i Bolesława Krzywoustego. Te relikty z XII wieku można oglądać w specjalnie wybudowanej krypcie. Być może pamiętają słynną obronę Głogowa przed Niemcami w 1109 roku.
Przez stulecia świątynia przechodziła okresy świetności i klęsk. Pod koniec XV wieku spłonęła podczas szturmu na miasto, ale szybko ją odbudowano. W 1549 roku piorun uderzył w wieżę i zawaliła się jedna ze ścian. Podczas wojny trzydziestoletniej Szwedzi zniszczyli cenne archiwum, a w czasie wojny siedmioletniej Prusacy używali kościoła jako magazynu, zaś Francuzi przetrzymywali w nim jeńców.
W przykościelnej szkole przy kolegiacie wiedzę zdobywali słynny Jan z Głogowa oraz Kasper Elyan – późniejszy kanonik wrocławski i ojciec drukarstwa śląskiego. Kolegiata była kolebką głogowskiej oświaty.
Zniszczenie i odrodzenie – odbudowa po 1945 roku
Największa katastrofa przyszła w marcu 1945 roku. Podczas oblężenia Głogowa świątynia została niemal całkowicie zburzona. Władze państwowe planowały rozbiórkę, ale służby konserwatorskie nie wyraziły zgody. Mury zabezpieczono, a kościół miał pozostać trwałą ruiną – symbolem zniszczeń wojennych.
Tak było przez ponad cztery dekady. Na Ostrowie Tumskim stała samotna bryła ruin, widoczna z daleka. Dopiero w 1972 roku przekazano je Kościołowi.
Odbudowa rozpoczęła się w 1988 roku z inicjatywy księdza prałata Ryszarda Dobrołowicza. Historia tego przedsięwzięcia jest niemal przypadkowa – podczas rozmów o pozwoleniu na budowę nowego kościoła na osiedlu Piastów Śląskich, urzędnicy postawili warunek: zgoda będzie możliwa, jeśli duchowni odbudują kolegiatę. Ksiądz Dobrołowicz się zgodził i podjął trud, który trwa do dziś.
W maju 1999 roku w murach odbudowywanej świątyni odprawiono pierwszą powojną Mszę Świętą. To był symboliczny moment powrotu życia do zniszczonej budowli. Początkowo prace finansowano głównie ze środków parafialnych, co pokazuje ogromne zaangażowanie lokalnej wspólnoty.
Co zobaczyć we wnętrzu kolegiaty
Architektura obecnej kolegiaty to efekt kompromisu między odbudową a zachowaniem autentyczności. Korpus nawowy podzielony jest dwoma rzędami ośmiobocznych, ceglanych filarów. W środku ukryte są żelbetowe słupy, na których rozpięto konstrukcję wspierającą stalową więźbę dachową. Dzięki temu dach nie obciąża pradawnych murów – to nowoczesne rozwiązanie inżynieryjne pozwala chronić oryginalne mury sprzed wieków.
Dwa filary odtworzono z użyciem oryginalnych gotyckich cegieł wydobytych z ruin. Od zachodu korpus zamyka współczesna empora neobarokowego chóru muzycznego.
Największą atrakcją jest krypta z reliktami romańskiej świątyni z XII wieku. To unikalna możliwość zobaczenia najstarszych fundamentów chrześcijaństwa na tym terenie. W kaplicach bocznych eksponowane są fragmenty kamieniarki architektonicznej i rzeźbiarskiej odnalezione w gruzach po wojnie.
W przedsionku znajduje się nagrobek księżnej Małgorzaty Cilly, księżnej głogowskiej. W jednej z bocznych kaplic zachowały się fragmenty fresków. We wnętrzu można też zobaczyć płyty nagrobne oraz rzeźbę świętego Jana Nepomucena z Rapocina, która znalazła tu nowe miejsce.
Część skarbca kolegiackiego przed wojną zdeponowano w sejfie Deutsche Banku w Głogowie. Znajdowały się tam srebrna pozłacana misa z głową Jana Chrzciciela z 1620 roku, barokowa monstrancja i gotycki krzyż. Po zdobyciu miasta skarby wpadły w ręce Rosjan, którzy wysadzili sejf, aby dostać się do środka.
Neogotycka wieża – dominanta Ostrowa Tumskiego
Oryginalna wieża kolegiaty zawaliła się w 1831 roku. W latach 1838-1842 wzniesiono nową, neogotycką wieżę, którą połączono z korpusem dwukondygnacyjową kruchtą. Ta wieża przetrwała do 1945 roku i jest dziś jednym z najbardziej charakterystycznych elementów panoramy Głogowa.
Widoczna z daleka, stanowi orientacyjny punkt na Ostrowie Tumskim – najstarszej części miasta, podobnej w swej historii do wrocławskiego Ostrowa Tumskiego. Podczas odbudowy ściągnięto z wieży krzyż, odkrywając przy tej okazji kolejne dowody wspaniałej przeszłości świątyni.
Dla kogo to miejsce
Kolegiata to przede wszystkim punkt obowiązkowy dla miłośników historii i architektury sakralnej. Połączenie romańskich reliktów z XII wieku, gotyckich murów, neogotycznej wieży i współczesnych rozwiązań konstrukcyjnych tworzy fascynującą mieszankę epok.
Warto tu zajrzeć również osobom zainteresowanym historią Śląska i losami zabytków po II wojnie światowej. Odbudowa kolegiaty to historia determinacji i wiary w sens przywracania do życia zniszczonego dziedzictwa.
Rodziny z dziećmi mogą być zainteresowane zejściem do krypty z najstarszymi reliktami – to konkretny, namacalny kontakt z historią sprzed ośmiuset lat. Sama lokalizacja na Ostrowie Tumskim zachęca do spaceru po najstarszej części Głogowa.
Nie jest to jednak miejsce na szybkie zwiedzanie. Żeby docenić historię i architekturę, warto przeznaczyć co najmniej godzinę. Zwiedzanie można połączyć z wizytą w innych zabytkach Głogowa – Ratuszu, ruinach kościoła św. Mikołaja czy fortyfikacjach.
Informacje praktyczne – jak zwiedzać kolegiatę w Głogowie
Kolegiata Wniebowzięcia NMP znajduje się na Ostrowie Tumskim w Głogowie, przy głównej drodze nr 12 z Leszna. To najstarsza część miasta, położona nad Odrą.
Świątynia jest czynna i otwarta dla zwiedzających. Wstęp do kolegiaty jest bezpłatny, choć mile widziane są dobrowolne ofiary na kontynuację prac odbudowy. Godziny otwarcia są standardowe dla kościołów – najlepiej odwiedzić kolegiatę poza czasem nabożeństw, aby móc swobodnie zwiedzać wnętrze i zejść do krypty z reliktami romańskimi.
Dojazd do Głogowa jest prosty – miasto leży na trasie między Wrocławiem a Zieloną Górą. Ostrów Tumski znajduje się w centralnej części miasta, w pobliżu Starego Miasta i Rynku. Można dojechać samochodem lub komunikacją miejską. W okolicy jest parking.
Obok kolegiaty znajduje się Ośrodek Duszpasterstwa Chorych prowadzony przez Cichych Pracowników Krzyża. Przez Głogów przebiega Wielkopolska Droga św. Jakuba i Dolnośląska Droga św. Jakuba – fragmenty szlaku pielgrzymkowego do Santiago de Compostela.
Zwiedzanie warto zaplanować w ramach szerszej wycieczki po Głogowie. Miasto oferuje więcej zabytków – odbudowany Ratusz z XIII wieku, ruiny kościoła św. Mikołaja (trwała ruina z gotyckimi murami), fortyfikacje czy pomnik Obrona Głogowa. Na pełne zwiedzanie miasta warto przeznaczyć cały dzień.
Kolegiata to żywy organizm – odbudowa trwa nadal, więc przy każdej wizycie można zauważyć postępy prac. To miejsce, które wciąż się zmienia, odzyskując dawną świetność krok po kroku.
