35-latek złamał sądowy zakaz i znak drogowy. Grozi mu więzienie i dożywotni zakaz jazdy
Kontrola drogowa w Nowej Soli ujawniła, że za kierownicą siedział mężczyzna objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił wcześniej jego manewr: kierowca wjechał mimo obowiązującego zakazu wjazdu, oznaczonego znakiem B-2.
Do zatrzymania doszło w środę, 28 października. Policjanci drogówki sprawdzili dane 35-letniego mieszkańca gminy Otyń w systemach policyjnych i ustalili, że zakaz nadal obowiązuje. Mężczyzna ma zostać przesłuchany i usłyszeć zarzut. Odpowie również za wykroczenie związane z niezastosowaniem się do znaku.
Co grozi za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów?
Sprawą 35-latka zajmie się sąd. Za niestosowanie się do sądowego zakazu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To sąd zdecyduje o jego dalszym losie, w tym o karze i zastosowanych środkach.
Podstawą odpowiedzialności jest art. 244 Kodeksu karnego, który obejmuje naruszenie zakazu orzeczonego przez sąd. Od stycznia 2026 roku przepisy przewidują możliwość dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wobec osób łamiących prawomocny zakaz.
Sam zakaz jest środkiem karnym stosowanym wobec kierowców naruszających zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Najczęściej orzeka się go wobec osób prowadzących po alkoholu lub pod wpływem środków odurzających. Rzadziej dotyczy sprawców wypadków, katastrof w komunikacji czy bezpośredniego narażenia innych na niebezpieczeństwo.
Źródło: Aktualności KPP Nowa Sól
