Nowa Sól dba o koty wolno żyjące i recyklinguje stare meble!

Nowa Sól dba o koty wolno żyjące i recyklinguje stare meble!

Inne miasta mogą się uczyć! Miejskie Zaplecze Gospodarczo-Techniczne z Nowej Soli pokazało, czym jest ekologia i dbanie o dobro zwierząt! Meble z Urzędu Miasta, które normalnie zalegałyby na wysypiskach, zostały przerobione na domki mieszkalne dla bezdomnych kotów. Dzięki nim sympatyczne futrzaki będą mogły przetrwać zimę, przy okazji dbając o porządek w mieście.

Zdrowy rozsądek i wielkie serca

Stare meble z Urzędu Miejskiego w Nowej Soli przerobiono na eleganckie, ocieplane domki dla bezdomnych kotów. Dzięki nim futrzaki przetrwają zimę. Niektóre budki już stoją w różnych częściach miasta. Większość z miejsc wskazali wolontariusze, którzy pomagają bezdomnym kotom na co dzień.

Jak podkreślili działacze, budki dla kotów to nie wszystko. Nowa Sól dba o wolno żyjące futrzaki, kontrolując ich populację. To ważne, by koty sterylizować, zwłaszcza te bezdomne. Kolejną sprawą jest dokarmianie.

Dbanie o bezdomne kociaki nie byłoby takie proste, gdyby nie mieszkańcy, którym los zwierząt nie jest obojętny. Z takich ludzi warto brać przykład. Wiele osób wciąż nie umie i nie chce się nauczyć życia w zgodzie ze zwierzętami. Pozostaje zadać sobie pytanie: Czy osoba, która nie szanuje życia zwierząt, jest w stanie szanować życie ludzi?

Koty wolno żyjące są pożyteczne

Według oficjalnych statystyk w Nowej Soli żyje aż 1200 bezdomnych kotów. Mówi się, że koty wolno żyjące nie są bezdomne i radzą sobie bez opieki człowieka. To tylko po części prawda, ponieważ gdy nadchodzą mrozy, zwierzęta te nie są w stanie poradzić sobie bez ludzkiej gościnności. Wolne koty zamieszkują piwnice i naprawdę warto udostępniać im ten nocleg. Dlaczego? Bo kot to najskuteczniejszy sposób na szczury.

Wiele ludzi nie lubi kotów, co ciężko jest zrozumieć. Nie trzeba jednak ich lubić, wystarczy pozwolić im żyć. Wbrew stereotypom to przyjazne i czyste zwierzęta. Do tego jako jedyne są w stanie poskromić rozrastające się gromady szczurów, dla których miejskie blokowiska są rajem.